sobota, 18 czerwca 2016

Kolejowo-pogodowy koniec świata

Rzadko opisuję własne wrażenia i dzielę się nimi z innymi, ale wczorajsze przeżycia zachęciły mnie do napisania kilku słów przede wszystkim dla siebie, dla własnej pamięci.

17 czerwca 2016 r. przejdzie do historii jako jeden z najbardziej niespokojnych pogodowo dni w całym kraju. 

Bilet na pociąg z Warszawy do Olsztyna kupiłem już we wtorek, żeby mieć pewność miejsca siedzącego. Na Dworcu Wschodnim pojawiłem się przed godziną 16. Gdy wychodziłem z pracy portal www.portalpasazera/trasa (strona, na której można śledzić opóźnienia) pokazywała, że IC KOLBERG z Krakowa do Olsztyna jedzie z ledwie 10 minutowym opóźnieniem. Rzeczywistość okazała się trochę inna. Na dworcu pojawiły się komunikaty o 45 minutowym spóźnieniu. Ostatecznie wyszło nawet lepiej. Pociąg zamiast o 16.03 wyjechał o 16.33. Do Nidzicy wszystko całkiem dobrze. Nawet zaplanowana przesiadka na TLK RYBAK ze Szczecina do Białegostoku miała być zapewniona. W Nidzicy przymusowy postój. Okazało się, że trasa pomiędzy Nidzicą a Olsztynkiem jest zablokowana przez powalone drzewa i zerwaną sieć trakcyjną Kierownik pociągu po telefonie od dyspozytora PKP Intercity informuję, że pociąg nie pojedzie dalej, zostaną podstawione autobusy, które zawiozą nas dalej, ale pojawią się za ok. 2 godziny. Po 50 minutach dyżurny ruchu przez megafon informuje o odwołaniu pociągu TLK KORMORAN Katowice - Olsztyn (który skomunikowany jest w Olsztynie z REGIO do Ełku - ostatni pociąg do Wydmin, do domu) i skierowaniu tego pociągu drogą okrężną przez Iławę. Pomyślałem sobie, że już nie dojadę do Wydmin, że lepiej było jechać KORMORAN-em. Dyspozytor nie poinformował kierownika, czy w Olsztynie będziemy mieli skomunikowanie z połączeniem na Ełk. Po ponad godzinnym postoju w Nidzicy kierownik pociągu informuje, że autobusów jednak nie będzie, a pociąg pojedzie do Olsztyna... przez Działdowo, Iławę i Ostródę. Czyli robimy cofkę do Działdowa. Ludzie pospiesznie wracają do pociągu. Dojeżdżamy do Iławy. Tam na peronie stoi TLK KORMORAN. Ludzie z KORMORAN-a pospiesznie opuszczają pociąg przesiadają się do nas. Jest informacja, że nasz pociąg pojedzie, gdy zostanie do niego podstawiona lokomotywa spalinowa, bo jest zerwana sieć między Iławą a Ostródą. Zdziwiłem się, bo IC KOLBERG jest zestawiony z elektrycznych zespołów trakcyjnych tzw. FLIRT-ów. PKP Intercity próbuje podłączyć spalinówkę. Nie udaje się, co mnie nie dziwi, bo to inny sprzęg. Kierownik informuje, że IC KOLBERG zakończył bieg w Iławie i do Olsztyna mamy dojechać składem TLK KORMORAN, z którego to przesadzono ludzi do nas. W międzyczasie jestem w kontakcie z kumplem, który jedzie TLK RYBAK z Gdańska do Giżycka. Mówi mi, że stoją w Olsztynie i czekają na nasze pociągi - na pociągi z Krakowa, Katowic i Zielonej Góry. Podobnie jak my, wie niewiele. Informuje mnie też, że pociąg REGIO do Ełku już odjechał. Na ludzi w kierunku Ełku czeka TLK RYBAK. Dzwonię do mamy, która jest kierownikiem pociągu, aby zadzwoniła do kolegi z pociągu REGIO do Ełku, co się dzieje. Oddzwania. Okazuje się, że pomiędzy Olsztynem a Łęgajnami na szynobus spadło drzewo i uszkodziło szynobus, uszkadzając też trakcję. Trasa jest zablokowana. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Szynobus został jednak uszkodzony. Dalej kontynuował podróż z półtoragodzinnym opóźnieniem. 

Dojeżdżamy w końcu do Olsztyna. Tam okazuje się, że TLK RYBAK został odwołany na odcinku Olsztyn Główny - Białystok. Dalej mamy jechać autobusami. Nie wiadomo tylko do końca, gdzie te autobusy. Podbiega kierownik z IC Białystok (kojarzę go z widzenia) i kieruje nas na dworzec autobusowy. Wsiadam w autobus do Giżycka. Stamtąd mnie i kolegę z TLK RYBAK odbierze jego brat i mój serdeczny kolega. W Giżycku jesteśmy po 1 w nocy. W Wydminach przed 2. Podróż z Warszawy do Wydmin trwała więc 9 godzin. W Wydminach okazało się, że ma prądu...

To było jedno z tych doświadczeń życiowych, które będę pamiętał do końca życia i będę o nich opowiadał. 

Rano okazało się, że TLK RYBAK z Białegostoku do Szczecina też został odwołany z powodu braku składu (został w Olsztynie) i przewóz podróżnych odbywa się pociągiem REGIO z Ełku do Olsztyna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz